Piękno dojrzałe

Jak się cieszę, że już dojrzałam. Nic nie muszę, wszystko mogę. Nie ulegam rekalmom i ich sloganom: „schudnij w miesiąc”, „usuń cellulit”, „zlikwiduj zmarszczki”! Jak mnie to nie dotyczy.

Rzygam, dosłownie, reklamami nawołującymi do ciągłego zrzucania kilogramów (by wcisnąć się w rozmiar nastolatek), wygładzania zmarszczek, wyciskania siódmych potów (by nosić kaloryfer na brzuchu), do zabiegów medycyny estetycznej (by bardziej przypominać podobne do siebie celebrytki), niż być samą sobą.
Każdy wiek ma swoje prawa. Jak nastolatki są gładkie a ich ciało jest sprężyste, tak kobieta dojrzała ma prawo do zmarszczek i nieidealnej figury. Zmiany organiczne wymuszają inne looki, które są domeną kobiet dojrzałych a środowisko bezustannie próbuje zrobić z nas nastolatki, krytykując za wszystko. Tego nie wypada, tamto nie przystoi, podarte jeansy tylko dla młodych,. Że niby my, dojrzałe, to tylko w galotach po pachy?
Dajcie nam żyć! Pokochajcie nas w naszych rozmiarach i dajcie nam role, które chcemy odgrywać. Chcemy być po prostu sobą.
Wiele kobiet dojrzałych popada w kompleksy widząc i słysząc, że powinna to czy tamto. Zalecenia typu:jeśli jesteś po 40 to to, a jeśli masz już 50 lat to to. Każda z nas ma prawo do bycia sobą i życia według swoich zasad, bez oceniania i podpowiadania najlepszego klucza do „szczęścia”.
Kobieta dojrzała nic nie powinna, poza tym, żeby żyć jak chce, a nie jak chcą inni.

Może Ci się spodobać

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *